Drukuj  
 

Wybierz autora
Język wpisu
Data
od
do

 
 
 
Służebność przesyłu - roszczenia właścicieli
2012-05-31 | Agata Kaczor | Energetyka

Z urządzeniami przesyłowymi spotykamy się na każdym kroku:  gazociągi, linie ciepłownicze, linie telekomunikacyjne  to nieodłączny element współczesnego  świata.  Dodać należy - element niezwykle potrzebny. Często  istnieje konieczność posadowienia takich urządzeń na nieruchomościach należących do osób prywatnych. Obecnie obowiązujące przepisy wprowadzają wiele możliwości, z których skorzystać mogą przedsiębiorstwa przesyłowe celem zapewnienia sobie takiej możliwości – nawet wbrew woli właściciela.  Podstawową regulacją prawną służącą temu celowi jest instytucja służebności przesyłu. Wprowadzona została  do kodeksu cywilnego w 2008 roku.  Po kilku latach funkcjonowania tej instytucji, warto zadać pytanie czy spełniła ona swoją rolę tj. czy faktycznie uprościła  regulację  stanu prawnego urządzeń przesyłowych umieszczonych na cudzym gruncie.

Problemy  związane z posadowieniem urządzeń przesyłowych  na nieruchomościach należących do osób trzecich wyrosły na tle wieloletnich zaniedbań przedsiębiorstw przesyłowych. W  czasach PRL własność prywatna traktowana była po macoszemu i przedsiębiorstwa przesyłowe umieszczały swoje urządzenia na cudzych nieruchomościach, często bez żadnego wynagrodzenia - na podstawie różnych, często zmieniających się ustaw; wspólną cechą tych przepisów było jednak oderwanie wysokości ewentualnej rekompensaty od realnej wartości rynkowej nieruchomości zajmowanej pod urządzenia. W poczuciu bezkarności, przedsiębiorstwa często w ogóle nie podejmowały działań zmierzających do formalnego potwierdzenia swoich uprawnień do zajęcia cudzego gruntu. Dlatego też w chwili obecnej często mamy do czynienia z sytuacją, w której właściciel urządzeń przesyłowych istniejących na gruncie nie ma żadnych dokumentów potwierdzających legalność  ich umieszczenia na cudzej nieruchomości.

Tymczasem umieszczenie ciągów przesyłowych  na powierzchni gruntu czy też pod lub nad jego powierzchnią jest często poważną niedogodnością dla właścicieli, którzy nie mogą korzystać ze swoich nieruchomości   zgodnie z ich przeznaczeniem – np.  nie mogą dokonać ich zabudowy z powodu istniejących stref ochronnych czy biegnących nad nieruchomością przewodów.

Wraz ze zmianą ustroju i związanym z tym radykalnym wzrostem świadomości „właścicielskiej”, ruszyła lawina roszczeń  przeciwko przedsiębiorstwom przesyłowym.  W ich wyniku  ukształtowały się poglądy doktryny i orzecznictwa, często sprzeczne ze sobą i  próbujące  dostosowywać  istniejące przepisy do  faktów. W tym nurcie mieści się wykładnia, która pozwoliła na przyjęcie, iż korzystanie z cudzego gruntu w postaci umieszczenia tam i eksploatowania urządzeń przesyłowych odpowiada swoim zakresem treści służebności gruntowej . Służebność gruntowa  ukształtowana w kodeksie cywilnym jako ograniczone prawo  rzeczowe  polega na tym, że właściciel  jednej nieruchomości (tzw. służebnej) znosi ingerencję w sferę swojej własności polegającą na korzystaniu z niej w określonym zakresie przez właściciela innej  nieruchomości (tzw. władnącej); typowym przykładem służebności gruntowej jest służebność drogowa polegająca na możliwości przejazdu/przechodu szlakiem drożnym prowadzącym przez cudzą nieruchomość.

Problemy związane z naginaniem opornych przepisów do rzeczywistości  pojawiały się często (często trudno np. wskazać nieruchomość władnącą w przypadku posadowienia urządzeń przesyłowych).
W związku z tym wprowadzenie instytucji służebności przesyłu niewątpliwie  przyczyniło się do uszczelnienia systemu prawnego i stworzyło sensowną bazę prawną pozwalającą przedsiębiorstwom przesyłowym na uzyskanie tytułu prawnego do nieruchomości odpowiadającego dokładnie ich zapotrzebowaniom. Czy instytucja ta jest wykorzystywana?

Na tle najnowszych orzeczeń widać jasno, że nadal głównym motywem sporów sądowych wytaczanych przeciwko przedsiębiorstwom przesyłowym jest wynagrodzenie za zajęcie cudzej nieruchomości - często przez okres wielu lat. Czy ilość spraw wpływających do sądu zmniejszy się dzięki nowej instytucji? Nie sądzę.

Ustawa po pierwsze nie nakłada ani na właściciela nieruchomości ani na przedsiębiorcę przesyłowego obowiązku wystąpienia z wnioskiem o ustanowienie służebności przesyłu - tworzy jedynie taką możliwość. W przypadku urządzeń istniejących na gruncie, przedsiębiorcy przesyłowi rzadko z własnej woli występują z wnioskiem o uregulowanie stanu prawnego, ponieważ co do zasady wiąże się to z koniecznością uiszczenia stosownego wynagrodzenia. Właściciele nieruchomości zaś nadal preferują wystąpienie do sądu z pozwem o zapłatę wynagrodzenia za korzystanie z nieruchomości bez tytułu prawnego  w przeszłości – aż do chwili obecnej.  Wystąpienie z takim roszczeniem i zasądzenie przez sąd ustalonej w procesie kwoty wynagrodzenie nie eliminuje bowiem możliwości ustanowienia w przyszłości służebności przesyłu - na wniosek każdej zainteresowanej strony. Warto podkreślić, że uiszczenie wynagrodzenia z tytułu bezumownego korzystania z cudzej nieruchomości za określony czas nie powoduje powstania tytułu prawnego po stronie przedsiębiorcy przesyłowego; innymi słowy- właściciel może za jakiś czas wystąpić z analogicznym roszczeniem za dalszy okres korzystania, nieobjęty powództwem już rozpoznanym przez sąd.

Powstaje pytania- jak wygląda wzajemny stosunek  dwóch roszczeń przysługujących właścicielowi gruntu: roszczenia o zapłatę wynagrodzenia za bezumowne korzystanie (opartego o art.224§2 i 225 k.c.) oraz roszczenia o ustanowienie służebności przesyłu  (opartego o art.305/1/ k.c.).

W oparciu o istniejące przepisy nie sposób stwierdzić, aby narzucały one właścicielowi  nieruchomości, na której znajdują się urządzenia przesyłowe, konieczność skorzystania z opisanych uprawnień w określonej kolejności lub  też aby mogły być one stosowane jedynie alternatywnie. 
Wprost przeciwnie- instytucje te mają przecież zgoła odmienną funkcję:
Wynagrodzenie za ustanowienie służebności obejmuje kwotę należną właścicielowi z tytułu niedogodności spowodowanych posadowieniem urządzeń przesyłowych, ale nie zawierają one przecież rekompensaty za okres  miniony(często bardzo długi), kiedy to musiał znosić na nieruchomości istnienie tych urządzeń.  Powstaje także pytanie- czy po ustanowieniu służebności przesyłu można żądać rekompensaty za bezumowne korzystanie z nieruchomości przez przedsiębiorcę przesyłowego w okresie, gdy służebność taka nie była jeszcze ustanowiona? Wydaje się, że na gruncie aktualnie obowiązujących przepisów  - nie można wykluczyć takiej możliwości.

Do tej pory w  judykaturze dominował pogląd, zgodnie z którym do rozliczeń między właścicielem nieruchomości a posiadaczem służebności mają odpowiednie zastosowanie art. 225 i art. 224 § 2 k.c. w związku z art. 352 oraz art. 230 k.c. (zob. m.in. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 14 grudnia 2004 r., II CK 255/04, niepubl.; z dnia 11 maja 2005 r., III CK 556/04, niepubl.; z dnia 8 czerwca 2005 r., V CK 680/04, niepubl.; z dnia 6 maja 2010 r., II CSK 626/09, niepubl.; z dnia 6 października 2010 r., II CSK 156/10, niepubl.) Podnoszono także, że ingerencja w prawo własności, polegająca na przeprowadzeniu urządzenia przesyłowego bez zezwolenia organu administracji i bez zgody właściciela nieruchomości może stanowić również podstawę odpowiedzialności deliktowej za pogorszenie rzeczy (tak np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2009 r., V CSK 175/09, niepubl.).

Wprowadzenie służebności przesyłu –jak się wydaje- uczyniło tę ostatnią możliwość raczej problematyczną. Sąd Najwyższy w orzeczeniu wydanym w dniu 15  września 2011 roku)stwierdził bowiem, że „uszczerbek  właściciela związany z pogorszeniem nieruchomości tylko w następstwie posadowienia na niej i eksploatacji urządzeń przesyłowych rekompensowany jest wynagrodzeniem, które może on uzyskać - na podstawie art. 305/2/ k.c. - za obciążenie jego prawa służebnością przesyłu. Uszczerbek ten nie ma charakteru trwałego i nieodwracalnego, skoro właścicielowi przysługuje roszczenie o ustanowienie służebności przesyłu za odpowiednim wynagrodzeniem. Roszczenie to pozwala zrealizować ten sam interes, co roszczenie o naprawienie szkody z powodu pogorszenia rzeczy, a ten sam interes nie może być zaspokajany podwójnie.”

Pogląd o możliwości wystąpienia przez właściciela nieruchomości z roszczeniami o zapłatę wynagrodzenia z tytułu bezumownego korzystania z nieruchomości opartego o art. 225 i art. 224 § 2 k.c. w związku z art. 352 oraz art. 230 k.c. nadal pozostaje aktualny. Właściciele mogą więc nadal, według swego wyboru, występować z wnioskiem o ustanowienie służebności lub też z pozwem o zapłatę wynagrodzenia z powodu bezumownego korzystania z ich nieruchomości przez przedsiębiorcę przesyłowego.  Roszczenia te przy tym nie wykluczają się. Właściciel może więc, po otrzymaniu rekompensaty za korzystanie z jego nieruchomości bez tytułu prawnego, wystąpić z wnioskiem o ustanowienie na jego rzecz służebności przesyłu.

Być może problem poruszony w tym artykule straci na znaczeniu po wprowadzeniu ustawy o korytarzach przesyłowych (przygotowywanej przez Sejm), ale na dywagacje w tym przedmiocie jest jeszcze za wcześnie.


powrót

 
 
 
 
 
 
 
                             
Strona główna
 
 | 
 
Kancelaria
 
 | 
 
Zespół
 
 | 
 
Publikacje
 | 
 
Obszary praktyk
 
 | 
 
Szkolenia
 
 | 
 
Klienci
 
 | 
 
Kariera
 
 | 
 
Kontakt
 
 | 
 
Nota prawna