Drukuj  
 

Wybierz autora
Język wpisu
Data
od
do

 
 
 
Prawo do godziwego wynagrodzenia a roszczenie o podwyższenie wynagrodzenia za pracę
2008-12-19 | Radosław T. Skowron | Rzeczpospolita | artykuł

Zgodnie z art. 13 Kodeksu Pracy pracownik ma prawo do godziwego wynagrodzenia za pracę. Pojawia się więc pytanie czy wskazany przepis może stanowić dla pracownika samodzielną podstawę do konstruowania roszczenia o podwyższenie wynagrodzenia za pracę? (Pomijamy tu sprawę wyrównywania wysokości wynagrodzenia do poziomu wynagrodzenia minimalnego). Innymi słowy czy pracownik może pozwać swojego pracodawcę o wypłatę wyższego wynagrodzenia tylko z tego tytułu, że dotychczasowe nie jest w jego ocenie godziwe?

Pojęcie ‘godziwego wynagrodzenia’ jest rzecz jasna terminem nieokreślonym, którego treść jest pochodną cywilizacyjnego rozwoju państwa czy regionu. Europejska Karta Społeczna wskazuje w art. 4 punkt 1 (nie ratyfikowanym przez Polskę), że godziwe wynagrodzenie to takie, które zapewnia pracownikowi i jego rodzinie godziwy poziom życia. W doktrynie polskiego prawa pracy przyjmuje się natomiast, że godziwe wynagrodzenie nie musi zapewniać pracownikowi i jego rodzinie godziwego (przyzwoitego) poziomu życia, a o kryterium godziwości decyduje jedynie ekwiwalentność danego wynagrodzenia wobec ilości i jakości świadczonej pracy oraz potrzebnych do niej kwalifikacji. Sytuacja rodzinna pracownika nie ma więc w Polsce żadnego znaczenia dla oceny godziwości wynagrodzenia za pracę.

W wyroku z dnia 29 maja 2006r. Sąd Najwyższy przyjął, że art. 13 Kodeksu pracy nie może stanowić samodzielnej podstawy do konstruowania przez pracownika roszczenia o podwyższenie wynagrodzenia. W orzeczeniu tym wskazano, że art. 13 Kodeksu Pracy stanowi jedynie dyrektywę skierowaną, jak m wynikać z dosłownego brzmienia przepisu, do organów państwa kształtujących politykę płacową – a więc skoro nie jest adresowany do pracodawców to nie może być podstawą skierowanych przeciwko nim roszczeń.

Jednak ostrze tego rozstrzygnięcia zostało już wcześniej stępione w innym wyroku Sądu Najwyższego, z dnia 7 sierpnia 2001r., gdzie przyjęto, iż art. 13 Kodeksu Pracy może służyć do sformułowania zasady współżycia społecznego, której naruszenie rodzi sankcję bezwzględnej nieważności z art. 58 par. 2 Kodeksu Cywilnego, gdyż nieważna jest czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. A więc postanowienia umowy o pracę dotyczące wynagrodzenia za pracę i innych świadczeń związanych z pracą mogą być przez pryzmat zasad współżycia społecznego oceniane jako nieważne w części przekraczającej granice godziwości ze względu na swą rażąco niską i nieuzasadnioną wysokość.

Nawet Trybunał Konstytucyjny (w wyroku z dnia 26 listopada 1997r.) dostrzegł w art. 13 Kodeksu Pracy pewne podstawy do lansowania tezy o istnieniu roszczenia o podwyższenie wynagrodzenia za pracę w oparciu tylko o ten przepis. Otóż literalna interpretacja wskazanego artykułu prowadzi do wniosku, że mamy tu do czynienia z prawem podmiotowym przyznanym pracownikowi. Artykuł ten mówi wszak, że pracownik ma prawo do godziwego wynagrodzenia – a więc jest to przyznanie uprawnienia do uzyskania takiego właśnie wynagrodzenia. Trybunał Konstytucyjny wskazuje, że gdyby ustawodawca chciał tylko wskazać dyrektywę dla organów państwa i partnerów społecznych to wówczas przepis ten miałby zupełnie inną konstrukcję, a nie dawałby pracownikom konkretnego uprawnienia. Wówczas treść art. 13 Kodeksu Pracy byłaby podobna choćby do tej ‘amorficznej’ z art. 65 punkt 5 Konstytucji („Władze publiczne prowadzą politykę zmierzającą do pełnego, produktywnego zatrudnienia poprzez realizowanie programów zwalczania bezrobocia.”). Skoro więc ustawodawca przyznał pracownikowi w art. 13 Kodeksu Pracy uprawnienie do godziwego wynagrodzenia to musiał zakładać istnienie podmiotu, wobec którego można się domagać realizacji tegoż uprawnienia – czyli pracodawcy.

Jak więc widać rozstrzygnięcia najwyższych instancji orzeczniczych w Polsce dostrzegają w art. 13 kodeksu Pracy potencjał przy konstruowaniu przez pracowników roszczeń o podwyższenie wynagrodzenia za pracę. Wydaje się, że kwestią ciągle otwartą jest przesądzenie czy wskazany przepis prawa pracy może być tu samodzielnym instrumentem. Nawet jeśli tak nie jest to jak widać wyżej nie powinno być szczególnie utrudnione konstruowanie roszczenia w oparciu o art., 13 Kodeksu Pracy i art. 58 punkt 2 Kodeksu Cywilnego i podnoszenie, że postanowienie umowy o pracę, przewidujące zbyt niskie wynagrodzenie, jako niegodziwe jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego i tym samym jest nieważne. 
powrót

 
 
 
 
 
 
 
                             
Strona główna
 
 | 
 
Kancelaria
 
 | 
 
Zespół
 
 | 
 
Publikacje
 | 
 
Obszary praktyk
 
 | 
 
Szkolenia
 
 | 
 
Klienci
 
 | 
 
Kariera
 
 | 
 
Kontakt
 
 | 
 
Nota prawna